xrp logo

Ripple

Czym jest Ripple, jak się nim posługiwać i ile kosztuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdują się w poniższym tekście.

Czym jest Ripple?

Ripple to kryptowaluta, która w obecnym kształcie funkcjonuje od 2012 roku. Jej projekt jest jednak o 8 lat starszy. Autorem koncepcji tej kryptowaluty jest Ryan Fugger. Jego celem nie było samo tworzenie wirtualnej waluty, tylko raczej bezpiecznego, anonimowego i sprawnego systemu płatności online.

Ripple – oznaczona kodem XRP – rozwijała się właśnie jako asset do obsługi oryginalnego systemu płatności. Ewolucja tej waluty zresztą wcale się nie zakończyła i Fugger razem z zespołem, który pomógł mu wdrożyć to rozwiązanie, jasno informuje, że będą wprowadzane dalsze zmiany. Oczywiście trudno sobie wyobrazić, aby chodziło o rewolucyjne modyfikacje samej idei, bo obecnie XRP ma globalną wartość prawie 16 mld dolarów.

xrp-logo

Bitcoin a Ripple

Zwykle przy omawianiu Ripple’a zestawia się tę kryptowalutę z Bitcoinem, co nie jest do końca trafne. Oba systemy powstały w inny sposób i inaczej działają, natomiast to prawda, że w porównaniu z ikoniczną kryptowalutą, XRP jest zdecydowanie mniej zasobożerny, szybszy, a jedyny punkt, w którym od Bitcoina odstaje, to brak portfela przygotowanego bezpośrednio przez twórców. Ponieważ jednak cały ekosystem krypto jest open-source’owy, to nie ma problemy z zapisem waluty do portfela zewnętrznych dostawców.

Dziś (stan na 9.05.2021) Ripple jest wyceniana na 5,65 PLN. System coina jest skalowalny, więc dzisiejszy czas transakcji na poziomie 5-10 sekund jest do utrzymania w przyszłości, co daje pewną ochronę inwestycyjną przed spekulacją. Dla Bitcoina to często ponad 160 minut, sieć Ether potrzebuje mniej, ale nadal są to czasy liczone w minutach. Z punktu widzenia inwestorów istotne jest także to, że jest to jedna z najwyżej notowanych kryptowalut pod względem opłacalności inwestycji – ustępuje tylko BTC i ETH.

Stan obecny kryptowaluty Ripple (XRP)

Obecna wysoka wycena jest pozytywnym zaskoczeniem po tym, jak kurs mocno tąpnął pod koniec grudnia 2020. Wtedy amerykański SEC wszczął procedurę, która miała doprowadzić do postawienia przed sądem firmy zarządzającej Ripple (i członków zarządu indywidualnie). Komisja Papierów Wartościowych i Giełd uznała, że tokeny XRP są papierami wartościowymi, a Ripple na obrót takowymi nie ma pozwolenia. Straty udało się odrobić w niecałe 2 miesiące, a obecnie waluta jest wyceniana na +200% w stosunku do wartości, jaką tokeny miały po ogłoszeniu kroku SEC.

Najnowsze doniesienia mówią, że SEC ma pewne problemy z ustaleniem stanu faktycznego: gdyby udało się dowieść, że przez centralizację XRP jakoś różni się od BTC i ETH, to argument byłby mocniejszy, bo o tych dwóch ostatnich komisja już wcześniej orzekła, że papierami nie są właśnie przez zdecentralizowany charakter. Ta przepychanka prawdopodobnie prędko się nie zakończy i kolejne informacje o nowych krokach nie robią już większego zamieszania w kursach.

Waluta ta nie podlega kopaniu. Dostępna jest stałą jej ilość (100 miliardów jednostek), a zyskowność handlu wynika z rosnącego zapotrzebowania na szybki, bezpieczny sposób obsługi płatności. Jest to o tyle istotne, że jest to także jedna z nielicznych kryptowalut, które są na tyle stabilne i perspektywiczne, że zainteresowanie nią wyrażają firmy z sektora tradycyjnych finansów, choć większość jednostek jest w rękach prywatnych.